poniedziałek, 2 lutego 2015

THE EAGLES Hotel California



Japońskie , kompletne wydanie płyty GIGANT !!! P-10221Y Electra/Asylum/Nonsuch Records rok 1976.

THE EAGLES Hotel California

Obsypana nagrodami : m.in Grammy za najlepszy longplay 1977 roku , umieszczana bardzo wysoko w wielu zestawieniach na najlepszą płyte rockową ever . Tylko w US sprzedano 16 mln. kopii tego albumu. Ci wszyscy ludzie nie mogli się mylić – to wielki album. Piaty studyjny album zespołu. Dwa wielkie hity „Hotel California „ oraz „New Kids In Town”. Pozostałe utwory niewiele im ustępują. Album został sklasyfikowany w 2003 roku przez magazyn Rolling Stone na 37. miejscu w rankingu 500 najlepszych albumów wszechczasów.

THE EAGLES Hotel California

UTWORY I AUTORZY:
1. Hotel California 6.30 (Don Felder, Don Henley i Glenn Frey) śpiew - Don Henley
2. New Kid in Town 5.04 (John David Souther, Don Henley i Glenn Frey) śpiew - Glenn Frey
3. Life in the Fast Lane 4.46 (Joe Walsh, Don Henley i Glenn Frey) śpiew - Don Henley
4. Wasted Time 4.55 (Don Henley i Glenn Frey) śpiew - Don Henley
5. Wasted Time (reprise) 1.22 (Don Henley, Glenn Frey i Jim Ed Norman)
6. Victim of Love 4.11 (Don Felder, John David Souther, Don Henley i Glenn Frey) śpiew - Don Henley
7. Pretty Maids All in a Row 4.05 (Joe Walsh i Joe Vitale) śpiew - Joe Walsh
8. Try and Love Again 5.10 (Randy Meisner) śpiew - Randy Meisner
9. The Last Resort 7.25 (Don Henley i Glenn Frey) śpiew - Don Henley

THE EAGLES Hotel California

MUZYCY:
Joe Walsh – śpiew, gitara, keyboard
Don Felder – śpiew, gitara
Glenn Frey – śpiew, gitara, keyboard
Randy Meisner – śpiew, bas
Don Henley – śpiew, bębny, perkusja

THE EAGLES Hotel California

Osobiste wrażenia z przesłuchania płyty:
Pościelówy? Znacie takie określenie? Kilka tych kawałków słyszałem wielokrotnie na weselach ;) Ale czy to wina The Eagles, że ich kawałki są tak melodyczne, że każda podwórkowa kapela chce je grać, że świetnie się przy nich przytula w tańcu? Czy tą „pościelowość” piosenek The Eagles można w ogóle uznawać za wadę? Osobiście bardzo podoba mi się ta płyta, zawsze twierdziłem, ze melodyczność nigdy nie będzie dla mnie wadą utworu. Często opisując jakąś płytę, określam jej zawartość jako „utwory”, w przypadku „Hotelu Kalifornia” mogę w końcu wrócić do określenia „piosenki”. Są to kawałki, które na pewno zostaną w mojej głowie na jakiś czas, niejednokrotnie zamruczę je przy goleniu. Świetny relaks, piękne tematy muzyczne. Materiał dobrany do siebie idealnie, płyta stanowi jednolitą całość, bardzo przyjemnie się tego słucha. Dzisiejsze gitary już tak nie brzmią, świetne smyczki, trochę jak u Beatlesów, do tego sporo chórków. Ogólnie więcej tu namacałem podobieństw brzmieniowych do Beatlesów, ale w tamtych latach wiele zespołów brzmiało podobnie. Dzisiaj takie śpiewne kompozycje to rodzynki, na tej płycie jest ich wiele na raz. Bardzo zwarta płyta, trochę z łąki, trochę z podróży, nie jestem duszą w mieszkaniu gdy tego słucham. Myślałem, że piosenkę tytułową znam na pamięć, bo słyszałem ją dziesiątki razy w różnych wykonaniach. Uwierzcie mi, na tej płycie ten hit brzmi całkiem inaczej niż go pamiętam, brzmi przecudnie i niepowtarzalnie. Wyparł mi z głowy wszystkie inne wykonania, tylko The Eagles powinni śpiewać ten kawałek. Nigdy nie byłem fanem zespołu, zwyczajnie go nie znałem, na tej płycie odkryłem całkiem nieznane mi piosenki. Płyta z roku 1976 a musze ją umieścić w nowościach mojej głowy ;) Lubię stare kawałki, albo ja się zestarzałem, albo są tak dobre. Na rozpędówkach nieco trzasków, błagam nie łapcie winyli za brzegi. Delikatne szumy w przerwach między piosenkami, ogólnie słucha się bardzo dobrze. Twarda niezniszczalna okładka.

THE EAGLES Hotel California

PŁYTA: EX, (EXCELLENT) z plusem
W STANIE DOSKONAŁYM. ODTWARZANA WIELOKROTNIE LECZ SPADEK JAKOŚCI DŹWIĘKU JEST NIEWYCZUWALNY, MOGĄ POJAWIAĆ SIĘ WIZUALNE "PAPIERÓWKI" LUB NIEWIELKIE WŁOSKOWATE RYSKI, BEZ WIĘKSZEGO WPŁYWU NA ODSŁUCH.

OKŁADKA: EX, (EXCELLENT)
DOSKONAŁA. BEZ WIĘKSZYCH ŚLADÓW UŻYTKOWANIA. MINIMALNE OTARCIA, ZAGIĘCIA NAROŻNIKÓW. MOŻE POJAWIĆ SIĘ NALEPKA, CENA LUB PODPIS. JEST TO ZAWSZE DODATKOWO ZAZNACZONE.

Zdjęcia real. Płytę mogę sprzedać, ale nie taniej niż 180.00 zł

THE EAGLES Hotel California

1 komentarz:

  1. najlepszy album w dziejach to nie jest, ale bez wątpienia jeden z kategorii genialne
    zapraszamy do nas
    blotodlazuchwalych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń