środa, 13 maja 2015

DEEP PURPLE 24 Carat Purple


Japońskie wydanie kompilacji P-10029W Warner Bros Records rok 1975.

DEEP PURPLE 24 Carat Purple

Składanka utworów zespołu Deep Purple. Wszystkie utwory napisali: Ian Gillan, Ritchie Blackmore, Jon Lord, Roger Glover i Ian Paice.

DEEP PURPLE 24 Carat Purple

UTWORY:
1. "Woman From Tokyo" (Who Do We Think We Are) - 5:49
2. "Fireball" (Fireball) - 3:26
3. "Strange Kind of Woman (live) (Made in Japan) - 9:14
4. "Never Before" (Machine Head) - 4:02
5. "Black Night" (live) (z koncertu w Osace 1972) - 4:59
6. "Speed King" (Deep Purple in Rock) - 5:52
7. "Smoke on the Water" (live) (Made in Japan) - 7:29
8. "Child in Time" (live) (Made in Japan) - 12:19
53:10

DEEP PURPLE 24 Carat Purple

WYKONAWCY:
Ian Gillan – śpiew
Ritchie Blackmore – gitara
Jon Lord – instrumenty klawiszowe
Roger Glover – gitara basowa
Ian Paice – perkusja

DEEP PURPLE 24 Carat Purple


Osobiste wrażenia z przesłuchania płyty:

Mogę mówić o Deep Purple wyłącznie w ciepłych słowach, ale to za mało. O nich trzeba mówić w słowach gorących jak wrzątek, bo taka jest ich muzyka. Gorąca, niebezpieczna i nigdy nie pozostająca bez reakcji. Majstersztyk. Zawodowstwo w graniu i przewybitny talent do kompozycji i aranżacji. Ile zespołów może się poszczycić taką ilością prawdziwych hitów? Nie lubię płyt koncertowych, jednak o dziwo ta płyta jest wyjątkiem. Brzmi świetnie mimo grania na żywo. Wielki talent muzyków do tworzenia dzieł sztuki, inaczej nie nazwę kawałków, które są na płycie. Kanon ciężkiego brzmienia, cudne zbitki melodyczne, tematy, które mimo ciężkiego brzmienia da się powtórzyć nawet przy goleniu. Czasami jeżdżę na rowerze stacjonarnym podczas słuchania płyt, przy „24 Carat Purple” pobiłem chyba wszelkie rekordy prędkości. Energia i power wibrowały w powietrzu wszędzie wokół mnie. Jeśli chodzi o szeroko pojęty Heavy metal to – mimo bogactwa świetnych kapel - Depp Purple pozostaje dla mnie zdecydowanym numerem jeden. Za niepowtarzalność kompozycji i różnorodność utworów, a w tym gatunku muzyki o różnorodność nie jest łatwo. Na tej płycie są przeróżne, odrębne pomysłem pomniki muzyczne, żadnego słabego punktu. Takie wstawki organowe jak u Deep Purple to prawdziwa świętość, wzór wzorów. Rytm, jego zmiany, żonglerka napięciem. Gitarowe wariacje doprowadzające do szału zmysłów. Deep Purple, kocham Was. Co do stanu technicznego płyty to mam dylemat. Kolega przyniósł mi trochę swoich płyt, które okazały się bardzo zniszczone. Tydzień czasu je przesłuchiwałem słysząc trzaski i piski. Po tej katordze dla ucha, płyta „24 Carat Purple” brzmi jak ideał prosto z półki ;) Mogę jednak mieć wypaczoną nieco ocenę. W cichych fragmentach można doszukać się jakichś dźwięków nośnika.  Ale ile cichych fragmentów jest w muzyce Deep Purple? ;) Myślę, że można poziom odsłuchu nagrania ocenić bardzo wysoko. Okładka ideał.

DEEP PURPLE 24 Carat Purple


PŁYTA: NM, (NEAR MINT)
BLISKA IDEAŁOWI, BYŁA ODTWARZANA, ALE Z NAJWIĘKSZĄ DBAŁOŚCIĄ. MOŻE SIĘ POJAWIĆ ODCISK PALCA LUB "PAPIERÓWKA" BEZ WPŁYWU NA ODTWARZANIE.


OKŁADKA: NM, (NEAR MINT)
W STANIE BLISKIM IDEAŁOWI, WYJĘTA Z FOLI LECZ BEZ WIĘKSZYCH ŚLADÓW UŻYTKOWANIA. MOGĄ POJAWIĆ SIĘ MINIMALNE OTARCIA LUB ZAGIĘCIA NAROŻNIKÓW DO 5mm.

DEEP PURPLE 24 Carat Purple

Zdjęcia real. Płytę mogę sprzedać, ale nie taniej niż 139.00 zł

DEEP PURPLE 24 Carat Purple

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz