wtorek, 17 marca 2015

KITARO Oasis



Japońskie wydanie. C25R0030, Pony Canyon rok 1979.

KITARO Oasis

Kitaro twierdzi, że kocha muzykę klasyczną, która jest jak obrazy i rocka oznaczającego dla niego moc i energię a muzyka w ogóle to sposób na poczucie wszechświata. Wykorzystał na Oasis Korga, Rolanda i Yamahę plus gitarę akustyczną i perkusję co charakterystyczne dla jego pierwszych samodzielnych prac. Słychać tu też dźwięki indyjskiej sithry.

KITARO Oasis

UTWORY:
1 Morning Prayer                                          
2 Moro-Rism
3 New Wave
4 Cosmic Energy
5 Eternal Spring                                              
6 Moonlight                                     
7 Shimmering Horizon  
8 Frangrance of Nature                                              
9 Innocent People                         
10 Oasis

KITARO Oasis

Osobiste wrażenia z przesłuchania płyty:

Odkryłem Kitaro. Dziwne, że nigdy wcześniej nie słuchałem Jego muzyki. Jak można lubić Jean-Michel Jarre a nie znać Kitaro. Muzyka tych dwóch wykonawców jest bardzo podobna. Swoje zdanie opieram na przesłuchaniu wielu płyt Jarre i tylko jednej Kitaro, więc po następnych płytach moja opinia może ewaluować. Niektóre fragmenty są muzycznie nie do odróżnienia od Jarre. Po odtworzeniu „Moro-Rism” czy „New Wave” dałbym sobie rękę uciąć że to Jean-Michel Jarre. Natomiast w „Cosmic Energy” słyszałem Vangelisa ale też przeplatanego z Jarre. Po dokładniejszym przesłuchaniu odkryłem kilka różnic. Kitaro to muzyka tła, nie ma tak jak u Jarre dźwięku głównego, przewodniej linii melodycznej która wije się na tle tła ;) U Kitaro tło jest na pierwszym planie i żaden dźwięk nie przyjmuje roli solisty, przynajmniej ja tak to odczuwam. Muzyka Kitaro idzie bardziej w strone relaksacyjnej niż przebojowej. Różnicą jest też wprowadzanie przez Kitaro w niektórych utworach orientalnych instrumentów strunowych z dalekiego wschodu. Zawsze lubiłem Jarre i z automatu polubiłem Kitaro. Muzyka niezwykle relaksacyjna, odpływam podczas słuchania. Do tej muzy zdecydowanie polecam słuchawki. Ogólnie wolę słuchać muzyki przez kolumny, ale muzyka elektroniczna to wyjątek. Opiera się na wielu niuansach, które da się wychwycić jedynie na słuchawkach. Przepięknie Kitaro muska nas muzyką jak piórkiem wprowadzając do jakiegoś niepojętego bajkowego świata swojej wyobraźni. Gwarantuję, że da się tego słuchać na okrągło. Zdecydowanie kupię więcej płyt Kitaro, bo przekonał mnie do siebie. Odpoczywam przy takiej muzyce. Mimo lat nie słychać tu kurzu starego grania. Instrumentalnie mogłoby to być nagrane wczoraj. Ponadczasowe brzmienie. Gratuluję. Stan techniczny płyty i okładki bliski ideałowi. Ktoś bardzo o nią dbał. Rogi okładki lekko przygięte, ale to naprawdę minimalna wada.
 
KITARO Oasis

PŁYTA: NM, (NEAR MINT)
BLISKA IDEAŁOWI, BYŁA ODTWARZANA, ALE Z NAJWIĘKSZĄ DBAŁOŚCIĄ. MOŻE SIĘ POJAWIĆ ODCISK PALCA LUB "PAPIERÓWKA" BEZ WPŁYWU NA ODTWARZANIE.

OKŁADKA: NM, (NEAR MINT)
W STANIE BLISKIM IDEAŁOWI, WYJĘTA Z FOLI LECZ BEZ WIĘKSZYCH ŚLADÓW UŻYTKOWANIA. MOGĄ POJAWIĆ SIĘ MINIMALNE OTARCIA LUB ZAGIĘCIA NAROŻNIKÓW DO 5mm.

KITARO Oasis

Zdjęcia real. Płytę mogę sprzedać, ale nie taniej niż 98.00 zł

KITARO Oasis

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz