sobota, 20 czerwca 2015

PHIL COLLINS Face Value



Japońskie wydanie jedynki Phila P-10984A Atlantic Records rok 1981.

PHIL COLLINS Face Value

Pierwsza solowa płyta Phila Collinsa. Oczywiście nie jest to już Genesis, zwłaszcza ten z wczesnego okresu, ale jest to POP w doskonałym wydaniu.Świetne brzmią po trzydziestu latach te kawałki. Rozpoczyna oczywiście niesamowicie klimatyczny „In The Air Tonight” z potężną kanonadą Phila na elektronicznej perkusji. Ten kawałek zyskał w 1981 roku niesamowitą popularność i pewnie dzięki temu Phil zdecydował się na kontynuowanie solowej kariery. No i pewnie też dlatego wzrosło znaczenie Phila w macierzystej trójce Genesis i jej muzyka skierowała się ... hmm , no wiadomo gdzie.

PHIL COLLINS Face Value

Większość piosenek nagranych na niej powstała pod wpływem bólu, jaki odczuwał Collins po rozwodzie. Album bardzo dobrze przyjęty zarówno przez krytykę, jak i przez zwykłych słuchaczy.

Pod koniec piosenki "Tomorrow Never Knows", ostatniego utworu na płycie, można usłyszeć Collinsa śpiewającego "Over the Rainbow" - piosenkę pochodzącą z filmu Czarnoksiężnik z Krainy Oz. Ukryty utwór zaczyna się w 4:14 minucie piosenki, kończy w 4:43, później Collins mówi: "OK" i całe nagranie kończy się w 4:50 minucie. (Collins mówił w wywiadach, że zazwyczaj rozgrzewał tą piosenką struny głosowe przed nagraniem i postanowił dodać ją jako ukryty żart.)

PHIL COLLINS Face Value

UTWORY:
"In the Air Tonight"
"This Must Be Love"
"Behind the Lines"
"The Roof is Leaking"
"Droned"
"Hand in Hand"
"I Missed Again"
"You Know What I Mean"
"Thunder and Lightning"
"I'm Not Moving"
"If Leaving Me Is Easy"
"Tomorrow Never Knows", /"Over the Rainbow"

PHIL COLLINS Face Value

Osobiste wrażenia z przesłuchania płyty:

Właśnie dzięki takim muzykom lubię pop. Takie płyty ten pop w najwyższym wydaniu tworzyły. Jak na debiut płyta za dobra ;) Ale wiemy o Genesis, więc do końca to debiut nie jest. Bardzo nostalgiczne kawałki ale też z „zębem”, który słychać w perkusji. Specyficzny wokal Collinsa pokochało wielu ludzi, należę do nich.  Phil potrafi czarować nostalgicznymi nutami, potrafi tez ruszyć moją nogą do rytmu. To płyta z rzędu tych, które można słuchać na okrągło, odkładać i znowu do niej wracać. Ta muzyka mimo ogrania nie nudzi się. Wszystko jest niby banalne jak to POP, a jednak ma w sobie jakiś narkotyk. Nie będę zbyt odkrywczy stawiając Collinsa w czołówce muzyków nie tylko popowych, ale muzyków w ogóle.  Wielki talent. Niestety lata lecą, myślę, że muzycy nie powinni śpiewać do śmierci, bo gubi się gdzieś ta niezapomniana chwila która przeżywaliśmy przy słuchaniu płyt. Oglądałem ostatnio jakiś niedawny recital Phila i powiem Wam, ze to już nie ten sam Phil. Ja go będę pamiętał z takich płyt jak „Face Value”. Wspaniały wokalista ale i muzyk. Myślę, ze na takim instrumencie jak perkusja trudno odnaleźć własny wyróżnik, jednak Jemu się udało, perkusje u Collinsa brzmią bardzo charakterystycznie. Osiągnął wiele będąc wielokrotnie na pierwszych miejscach najważniejszych list przebojów. Na mojej liście też jest w samym czubie. Stan płyty i okładki bardzo dobry.

PHIL COLLINS Face Value

PŁYTA: NM, (NEAR MINT)
BLISKA IDEAŁOWI, BYŁA ODTWARZANA, ALE Z NAJWIĘKSZĄ DBAŁOŚCIĄ. MOŻE SIĘ POJAWIĆ ODCISK PALCA LUB "PAPIERÓWKA" BEZ WPŁYWU NA ODTWARZANIE.

OKŁADKA: NM, (NEAR MINT)
W STANIE BLISKIM IDEAŁOWI, WYJĘTA Z FOLI LECZ BEZ WIĘKSZYCH ŚLADÓW UŻYTKOWANIA. MOGĄ POJAWIĆ SIĘ MINIMALNE OTARCIA LUB ZAGIĘCIA NAROŻNIKÓW DO 5mm.

PHIL COLLINS Face Value

Zdjęcia real. Płytę mogę sprzedać, ale nie taniej niż 245.00 zł

PHIL COLLINS Face Value

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz